W Sercu Polska

Polacy będą mądrzy albo ich nie będzie

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

" Największe zagrożenie dla wolności człowieka jest wówczas, kiedy się go zniewala, mówiąc jednocześnie, że się go czyni wolnym. To jest największe niebezpieczeństwo. I temu trzeba się przeciwstawić. To trzeba sobie uświadomić."

Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Stanisław Michalkiewicz: Nowy plan Balcerowicza

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Felieton    Radio Maryja    4 marca 2010

Szanowni Państwo!

Nic tak nie gorszy, jak prawda, więc nic dziwnego, że nasze postępactwo tak się oburza na porównywanie Unii Europejskiej do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. A przecież trzeba porównywać wszystko ze wszystkim, bo w przeciwnym razie nie wiedzielibyśmy, czy na przykład redaktor Adam Michnik był mądrzejszy od Bronisława Geremka, czy odwrotnie. Nie wiedzielibyśmy, czy Stefan Michnik był większym zbrodniarzem od, dajmy na to, Stanisława Zarako-Zarakowskiego, czy Adolf Hitler był lepszym socjalistą od Józefa Stalina, a przede wszystkim – czy Unia Europejska jest lepsza od Związku Radzieckiego. Postępactwo twierdzi, że jest lepsza, więc choćby dla udokumentowania tej wyższości porównanie jest konieczne. W takim razie – skąd te nerwy?

Przypuszczam, że stąd, iż między Unią Europejską a Związkiem Radzieckim zachodzi sporo podobieństw, co daje się zauważyć zwłaszcza ostatnio. Na przykład w roku bodajże 1960 ówczesny władca Związku Radzieckiego Nikita Chruszczow ogłosił program „dogonienia i przegonienia” Stanów Zjednoczonych. Zamierzenia były ambitne, ale wyszło, jak zawsze, a w dodatku w roku 1964 Nikita Chruszczow został obalony przez Leonida Breżniewa, pod którego władzą Związek Radziecki wkroczył w okres tak zwanego „zastoju”. To wszystko jest bardzo podobne do przyjętej przez Unię Europejską tak zwanej „strategii lizbońskiej”. Najważniejszym elementem tej „strategii” było... – a cóż by innego, jeśli nie „dogonienie i przegonienie” Stanów Zjednoczonych? I ciekawa rzecz – chociaż „strategia lizbońska” zakrojona była szalenie ambitnie, to jej rezultaty okazały się bardzo podobne do osiągniętych w Związku Radzieckim. Żeby zatrzeć to nieprzyjemne wrażenie, Rada Komisarzy Ludowych, to jest pardon – oczywiście Komisja Europejska, opracowała nową strategię, „Strategię 2020”, która tym razem już na pewno... Ciekawe, że to akurat może się udać, bo chociaż podstawowym celem nowej strategii jest oczywiście „dogonienie i przegonienie” – to jednak polegać ma ona na pompowaniu pieniędzy w kraje bogate, przy pozostawieniu krajów biedniejszych nie tyle może własnemu losowi, co na własnym wikcie. Trudno się temu dziwić; skoro wszyscy bezmyślnie ratyfikowali traktat lizboński, to nie ma już potrzeby nikogo kokietować i wieloletnie inwestowanie w „jedność europejską” musi wreszcie zacząć przynosić dochody inwestorom.

Ta nowa, niezbyt dla nas przyjemna mądrość etapu musiała niemile zaskoczyć nawet takich oddanych europejsów, jak profesor Leszek Balcerowicz. Profesor Balcerowicz zauważył bowiem, że ustawodawstwo Unii Europejskiej systematycznie odchodzi od wolności gospodarczej w kierunku biurokratyzacji. Ciekawe, że podobna sytuacja panowała w Związku Radzieckim, gdzie ta tendencja znalazła nawet wyraz instytucjonalny, bo tamtejszą gospodarką, podobnie zresztą, jak i całym państwem, zarządzało Biuro, wprawdzie Polityczne, niemniej jednak Biuro. A cóż może wyniknąć z rządów Biura, jeśli nie biurokratyzacja? A ponieważ – co przyznał ostatnio nawet jeden utytułowany Niemiec – 80 procent obowiązującego w Unii Europejskiej prawa projektowane jest przez brukselskie Biuro Polityczne, to siłą rzeczy biurokratyzacja gospodarki dotyka również wszystkie kraje członkowskie. Ciekawe co na to powiedzą wszyscy utytułowani łgarze, zapewniający, że po przyłączeniu do Unii Europejskiej Polska nie utraci suwerenności? Suwerenność, jak wiadomo, jest to zdolność do samodzielnego kształtowania własnych praw. Skoro zatem co najmniej 80 procent obowiązującego u nas prawa projektowane jest przez brukselskich biurokratów, to znaczy, że z naszej politycznej suwerenności pozostały znikome szczątki.

Wspominam o tym między innymi dlatego, że wśród autorytetów stręczących nam przyłączenie do Unii Europejskiej pan profesor Leszek Balcerowicz zajmował miejsce szczególne; raz, jako światowej sławy ekonomista, a dwa – jako przewodniczący Unii Wolności, nie bez powodu nazywanej „partią zagranicy”. Teraz pan profesor Leszek Balcerowicz wpadł na pomysł kontrolowania unijnego ustawodawstwa, czy aby nie pogrąża się ono w sprośnych błędach Niebu obrzydłych. Że się pogrąża – to rzecz pewna, ale jakże to „monitorować”? Zwłaszcza w warunkach legislacyjnej biegunki, jaka charakteryzuje Unię Europejską „monitorowanie” unijnego ustawodawstwa jest przedsięwzięciem szalenie praco i czasochłonnym, a więc – bardzo kosztownym. Skąd pan profesor Balcerowicz zamierza zaczerpnąć fundusze na to „monitorowanie”? Tego oczywiście nie wiem, bo pan profesor mi się nie zwierza, ale domyślam się, że od państwa – oczywiście za pośrednictwem jakiejś eleganckiej fundacji. Bo przecież to „monitorowanie” ma służyć dobru powszechnemu , przeto sprawiedliwe jest, by wszyscy zostali obciążeni jego kosztami, oczywiście, ma się rozumieć, „dobrowolnie”, czyli na zasadzie „świadomej dyscypliny”. Jak widać, ludzie operatywni ze wszystkiego potrafią szmal wydostać; raz ze stręczenia Unii, innym razem – z „monitorowania” jej ustawodawstwa. Nie żałuję, tylko podziwiam; niech panu profesorowi Leszkowi Balcerowiczowi będzie na zdrowie.

Ale oprócz rozwiązania problemów socjalnych, jakie skutki praktyczne może mieć owo „monitorowanie”? Co się stanie w sytuacji, kiedy, dajmy na to, pan profesor Leszek Balcerowicz zauważy, ze ustawodawstwo unijne pogrąża się w sprośnych błędach Niebu obrzydłych? Jestem pewien, że nie zachowa tego spostrzeżenia dla siebie, bo przecież „nie jest światło, by pod korcem stało”. Zatem na pewno poinformuje o tym unijnych biurokratów, surowo przy tym im przykazując: „chłopcy, przestańcie, bo się źle bawicie!”. No dobrze – ale co będzie, kiedy unijni biurokraci w swojej zuchwałości puszczą przestrogi profesora Balcerowicza mimo uszu? Tutaj w Polsce trudno nam sobie to wyobrazić nawet w gorączce, bo każde dziecko wie, że profesor Leszek Balcerowicz jest wielkim ekonomistą. Problem wszelako w tym, że prof. Balcerowicz jest wielkim ekonomistą w Polsce, a w każdym razie – w powiecie warszawskim i nie wiemy, czy identycznej reputacji zażywa również w Brukseli, czy też jest tam tylko jednym z wielu tak zwanych autorytetów pacanowskich. Gdyby zatem się okazało, że również ten „monitoring” unijnego ustawodawstwa jest tylko dalszym ciągiem groźnego kiwania palcem w bucie, to sytuacja nasza bardzo by przypominała tę z czasów Związku Radzieckiego. Nic dziwnego, że w tej sytuacji postępaków tak denerwują wszelkie porównania.

Mówił Stanisław Michalkiewicz

Stanisław Michalkiewicz

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza z cyklu „Myśląc Ojczyzna” jest emitowany w Radiu Maryja w każdą środę o godz. 20.50 i powtarzany w czwartek. Komentarze nie są emitowane podczas przerwy wakacyjnej w lipcu i sierpniu.

Tu znajdziesz komentarze w plikach mp3 – do wysłuchania lub ściągnięcia.

 

 Więcej filmów WSP

Nasz serwis nie udostępnia plików mp3 - jedynie odnośniki (lub korzystamy z plików) do plików znajdujących się na innych serwerach!
Odpowiedzialność za zawartość zewnętrznych połączeń z siecią www spoczywa na osobach lub instytucjach, które oddały je do publicznej elektronicznej dyspozycji.

Myśl Narodowa

Polscy narodowcy uznawali rasizm za przejaw materializmu, który nie był dla nich do przyjęcia ze względów religijnych - pisze Rafał Dobrowolski.
Autor referuje poglądy prekursorów myśli narodowej na temat nacjonalizmu oraz jego stosunku do patriotyzmu, romantyzmu czy religii katolickiej, jednocześnie poszukując odpowiedzi na zawarte w tytule pytanie.
Jedną z najbardziej znaczących formacji ideowo-politycznych u progu niepodległości II Rzeczypospolitej i II wojny światowej, formacji, która miała wielki wpływ na postawę Polaków, była idea narodowa (wszechpolska, nacjonalistyczna). O pozycji, jaką w świadomości ówczesnych Polaków odegrała wspomniana idea, niech zaświadczą słowa nieprzejednanego wroga narodowej myśli politycznej, Jacka Kuronia: “Myśl Dmowskiego trafiła na podatny grunt. Triumf polityczny odniósł Piłsudski, ale triumf ideowy, wychowawczy odniósł Dmowski”.
Podczas II wojny światowej narodowcy byli fizycznie tępieni, najpierw przez niemieckich okupantów, a potem przez “wyzwolicieli” ze wschodu. W okresie powojennym komunistyczne władze próbowały wyplenić ze świadomości społeczeństwa ideę narodową i stojący za nią obóz polityczny, określając go mianem “polskich hitlerowców” czy “obozu burżuazyjno-faszystowskiego”. Czarną legendę Narodowej Demokracji podtrzymują nadal szeroko rozumiane środowiska liberalno-lewicowe, dysponujące dziś potężnymi instrumentami informacji (media, tzw. autorytety moralne etc.).
Więcej …

Cytat na dziś

 TV Trwam NA ŻYWO w internecie !

Christus Vincit - TV


Sikorski pozwany przez Kobylańskiego.
Przeprosin w mediach i wpłaty 20 tys. zł żąda biznesmen Jan Kobylański od Radosława Sikorskiego, który nazwał go "antysemitą i typem spod ciemnej gwiazdy"

- rp.pl


"Od ponad pół wieku polityka wewnętrzna i zagraniczna Stanów Zjednoczonych są w dużym stopniu podporządkowane interesom Izraela - państwa, które istnieje i rozwija się dzięki amerykańskiej pomocy wojskowej i ekonomicznej. Faktom nie można zaprzeczyć. "
proca.pl: Apel w sprawie śmierci Doktora Dariusza Ratajczaka.
"Mamy bowiem do czynienia z partią, w której główną siłą są rozmaite lokalne sitwy. Drugi czynnik to ideolodzy lewicowo-liberalni. Co z tego może wyniknąć? Przyszłość zaczyna się wczoraj. Już mamy ustawę paraliżującą IPN; ustawę o przymusie wychowania permisywnego, która czyni z rodziców podejrzanych, szpiegowanych przez jakieś jaczejki; działania na rzecz przejęcia mediów publicznych; projekt pozbawienia szkół wyższych autonomii."
- Aspekt Polski


'Nil desperandum! Polska stoczyła się w klęskę właściwie trzysta już lat temu. Od tego czasu, pokolenie za pokoleniem, ciągle musimy się borykać, by trwać, by jako naród żyć i by stopniowo ojczyznę naszą z otchłani wydobywać. Borykamy się, i w Polsce i rozproszeni po świecie, i wierzymy, że każdy na swój sposób służymy sprawie naszej ojczyzny i przyczyniamy się do jej lepszego losu w przyszłości.''
- „Europa w Niewoli” – Jędrzej Giertych


"Głównie dzięki robocie wolnomularstwa przeżyliśmy blisko dwustuletni okres wytężonej w dziedzinie politycznej produkcji doktryn, dogmatów sekciarskich, "izmów" wszelkiego rodzaju. Umysł ludzki tak się już wdrożył w to, że każda polityka musi wychodzić z jakiejś oderwanej doktryny, a każda organizacja polityczna być mniej lub więcej sektą, że nawet reakcja narodowa na to rozpanoszone sekciarstwo usiłowała czasami wytworzyć doktrynę, dla przeciwstawienia jej innym doktrynom, które zwalczała."
- Roman Dmowski

"Albo Polska będzie wielka, albo przestanie istnieć. Nie stać nas nawet na średniość. To będzie zadanie dla Waszego pokolenia. Jesteście je winni również cieniom tych, którzy zginęli w nierównej walce w pierwszych latach po zakończeniu II Wojny Światowej."
– dr Dariusz Ratajczak

"Tymczasem patrzmy co dalej robi PO i organy państwa od niego zależne.
Bo: Quis custodiet ipsos custodes?"

[łac., któż pilnować będzie samych strażników? (kto kontrolować będzie kontrolerów?) ]
"Żądamy usunięcia żydowskich symboli z POLSKICH urzędów państwowych !"
- Menora i gwiazda Dawida

„Nie chcemy Kościoła, który, jak piszą gazety zmienia się wraz ze światem. Chcemy Kościoła, który zmieni świat”. 
- Gilbert Keith Chesterton

"Nie buduje się lub wspiera koncepcji raju na ziemi".
- Roman Rybarski

"... Żaden naród nie może zrezygnować
ze swoich praw do wolności i z własnych zadań.
Nie wolno tych praw nikomu oddawać, ich obrona jest
obowiązkiem moralnym, a rezygnacja z nich - zdradą!"
- Prymas Tysiąclecia - Kardynał Stefan Wyszyński

  Apel o zniesienie wiz do USA 


"Jeśli postępujesz,tak jak większość ludzi, to zatrzymaj się i zastanów, gdzie zrobiłeś błąd"
- Marek Dziewiecki 

"Wzywamy, jako obywatele Rzeczypospolitej Polskiej wszystkich posłów i senatorów Rzeczypospolitej Polskiej do niezwłocznego podjęcia swych konstytucyjnych obowiązków ochrony suwerenności i interesów państwa polskiego oraz przestrzegania Konstytucji." czytaj więcej
Zareklamuj nas przez Gadu-Gadu, naszą-klasę lub inny komunikator – ustawiając czasami w swoim opisie www.wsercupolska.org ,
lub poprostu wyślij artykuł, który lubisz znajomemu.


Radio "ObWiePolak"  kliknij tutaj

Telewizja "ObWiePolak"  kliknij tutaj  
Powiadamiacz
Powiadom znajomych o tym serwisie!
wyślij email
Możesz podać kilku odbiorców po otwarciu programu pocztowego
 

POTRZEBUJE CIEBIE
ABYŚ SIĘ OBUDZIŁ
ABYŚ OBUDZIŁ INNYCH
ŻEBYŚ POCZUŁ WOLNOŚĆ
BY NIKT NIE MYŚLAŁ ZA CIEBIE
BY CHRONIĆ POLSKĘ
I NIE DAĆ JEJ ZGUBIĆ

Warto przeczytać

Nowy Targ, historyczna stolica Podhala, od 1335 r. aż do rozbiorów był własnością królewską. Najstarszy, do dziś istniejący kościół św. Katarzyny ufundował Kazimierz Wielki. Dziś w mieście działa 8 parafii. Dla najmłodszej z nich, pod wezwaniem św. Jadwigi Królowej kamień węgielny poświęcił w 1999 r. Jan Paweł II. Jak powstawała i czym dzisiaj obdarowuje wiernych? - pytamy jej proboszcza, ks. Henryka Paśko.
   
Decyzję o budowie kościoła i tworzeniu nowej parafii podjęto w 1997 roku. Rozpoczęła się historia, którą uważam za cudowną. Wiedząc, z jaką czcią Jan Paweł II odnosi się do bł. Królowej Jadwigi, jak do niej się zwraca we wszystkich trudniejszych momentach, postanowiłem wraz z wiernymi prosić Ks. Kardynała o tę Patronkę. Otrzymaliśmy zgodę. Rozpoczął się czas błogosławieństw, modlitwy i pracy.

   Teren przeznaczony pod kościół wyglądał na bagienny. Okazało się, że pod szuwarami jest gruba warstwa bardzo dobrej gliny. Glinę tę sprzedaliśmy do cegielni i w efekcie został wykonany wykop pod fundamenty kościoła, pozostało także trochę pieniędzy na początek, no i cegła. Wiedziałem, jak powinna wyglądać ta świątynia, że wszystko powinno przypominać czasy św. Jadwigi, jej ducha, jej piękno, prostotę i równocześnie potęgę. Ma być w tym i delikatność i subtelność, klarowność, przejrzystość, spokój i harmonia. Te wszystkie cechy charakteryzują świętą kobietę. Architektura ma współbrzmieć z duchem modlitwy. Architekt Michał Kuczmiński z Katowic zaprojektował zatem gotycki łuk bramy wejściowej, filary, sztandary, kinkiety jakby połówki hełmu, wysmukłą wieżę dzwonnicy.

Więcej …

WSP

"Myśli nowoczesnego Polaka"

"Kościół, Naród i Państwo"

Komentarze należą do osób które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść. Odpowiedzialność za zawartość zewnętrznych połączeń z siecią www spoczywa na osobach lub instytucjach, które oddały je do publicznej elektronicznej dyspozycji.

Naciskając na obrazek, można złożyć podpis pod listem - protestem do Premiera w sprawie jego pogróżek pod adresem IPN.


Goście

Naszą witrynę przegląda teraz 26 gości 

Odsłon : 1082722